CZYTANIA

lut 02, 2011

Charyzmaty od wieków w Kościele

Zjawisko charyzmatów w Kościele nigdy nie zanikło. Mieli je bowiem początkowo Apostołowie, ich uczniowie, a następnie skupiały się u świętych i wokół nich[1]. Jednakże nigdy (oczywiście poza czasami Nowego Testamentu) nie występowały tak masowo jak w XX wieku, a jedynie skupiały się wokół świętych Kościoła (św. Franciszka z Asyżu i innych).

Słowo charyzmaty pochodzi od grec. terminu charisma i oznacza dar łaski, łaska; dar charyzmat (Rz 12,6; 1 Kor 7,7; 12,4.9.28.30.31 i in.). Przeważnie chodzi o specjalne łaski Boga[2]. Jak wzmiankuje tutaj H. Langkammer[3], istotną cechą charyzmatów nie jest ekstatyczne uniesienie duchowe, lecz przeznaczenie funkcyjne do działania w Kościele i do posługi w Panu dla ogólnego pożytku (1 Kor 12,5 – 11). M. Kowalczyk[4] mówi wprost o niebezpieczeństwie doświadczenia charyzmatów Ducha Świętego, które na płaszczyźnie psychologicznej będzie poszukiwane z bardzo ludzką łapczywością, a więc „cieleśnie”, podobnie jak to było w Koryncie. Chodzi tu o uczuciowe spłycenie przeżywania Boga, a nawet przesadną troskę o „spektakularność” i „nadzwyczajność”, a także pobłażliwość wobec pochopnej i często mylnej interpretacji Pisma Świętego. Stąd, ważne jest, by otwierać się w czasie modlitwy na samego Ducha Świętego (Dawcę), zamiast usilnie prosić Boga o konkretny dar. Albowiem to nie nasza wola ma się spełnić, ale Boża wobec nas. Na szczęcie, objaśnienia korzystania z tych charyzmatów dają nam Dokumenty z Malines i instrukcje w Katechizmie Kościoła Katolickiego[5]. Oceniać człowieka nie należy z tego, co ma (jaki dar nadzwyczajny posiada), lecz jakim on jest, i co czyni (Jezusowa zasada: to co wychodzi z człowieka, czyni go nieczystym).

W Odnowie charyzmatycznej przejawiają się najczęściej 4 podstawowe dary nadzwyczajne:

1) Dar języków – (z języka gr. glōssa – „język” i lalein – „mówić” – 1 Kor 12,30) „i zaczęli mówić innymi językami” (Dz 2,4). W Katechizmie Kościoła katolickiego dar języków znany jest pod nazwą „glosolalia”. Jak wyraża się o nim św. Paweł jest najmniejszym z darów Ducha Świętego. Oczywiście, służy do uwielbienia Pana. Modlitwa w językach to jakby bezpojęciowa mowa lub śpiew wypływająca z głębszych przeżyć doświadczeń spotkania z Bogiem niż wyuczone modlitwy. Modlitwa „innymi językami” skłania wierzącego do szczególnego otwarcia się na słuchanie Pana.

2) Dar proroctwa – (z gr. profēteia – „prorokowanie” – 1 Kor 12,10). Św. Paweł zalicza ten charyzmat do największych darów Ducha Świętego. Ów dar nie polega na przepowiadaniu przyszłości, ale przemawianiu z mocą w imieniu Boga na spotkaniu modlitewnym, z przesłaniem zachęty lub napomnienia skierowanym do konkretnej grupy osób (zob. 1 Kor 14,3).

3) Dar rozeznania duchowego – (z gr. – diakriseis pneumatōn – „rozróżnienia duchów” – 1 Kor 12,10). Dar ten pozwala na bieżąco weryfikować prawdziwość innych charyzmatów, a także badać poruszenia duchowe ludzi zaszcza na spotkaniach modlitewnych Odnowy w Duchu Świętym.

4) Dar uzdrawiania – (z gr. charismata iamatōn en tō heni Pneumati – „dary uleczeń w tym jednym Duchu” – 1 Kor 12,9). W praktyce wygląda to tak, że po prostu dany wierzący ma moc modlitwy, czyli szczególnego wypraszania u Boga uzdrowień duchowych, psychicznych, a nawet fizycznych[6].

Tych darów jest o wiele więcej niż zostały powyżej przytoczone. Należy jednak podkreślić, iż św. Paweł nakazał Koryntianom współzawodniczyć o dary większe (zob. 1 Kor 12,31). Nacisk kładzie w tym współzawodnictwie, aby była zachowana miłość do Boga i bliźniego z pełnym jego asortymentem: miłość cierpliwa jest, łaskawa jest… W tym też kierunku idzie nauka Kościoła, tzn., aby w tych szczególnych charyzmatach kierować się miłością do bliźniego. Cóż, ze wszystkich trzech cnót Boskich św. Paweł zalicza miłość do największej, ponieważ ta cnota nie kończy się wraz z życiem doczesnym człowieka wierzącego, ale ma swe ujście w Nowym Jeruzalem.


[1] L. J. Suenens, Nowe zesłanie Ducha Świętego? tł. J. Fenrychowa, Poznań 1988, s. 38-39.

[2] R. Popowski, charisma, [w:] Wielki słownik grecko-polski Nowego Testamentu, Warszawa 1997, wzdanie III, s. 652.

[3] H. Langkammer, Auctor Dei verbi. Duch Święty dokonawca Słowa Bożego ongiś i dziś. Z wprowadzenia do praktycznego studium Pisma Świętego, Rzeszów 2003, s. 42n.

[4] M. Kowalczyk, Ponowne odkrycie Ducha Świętego, CommunioPol 2(1998), s. 12n.

[5] Zob. Dokumenty z Malines. Przyjdź Duchu Święty. Podstawowe dokumenty dotyczące Odnowy w Duchu Świętym w Kościele katolickim, s. 68-77; Katechizm Kościoła Katolickiego, Charyzmaty nr 799-801, wydanie II poprawione, Poznań 2002.

[6] Grecko – polski Nowy Testament. Wydanie interlinearne z kodami gramatycznymi, tłum. R. Popowski – M. Wojciechowski, Warszawa 2001, wydanie VII, s. 810. 813; zob. D. Nyk, Jak pierwsi chrześcijanie, TG 17(2005), s. 9.


Inne wpisy z danej kategorii: Czytania

Tagi:

RSSWpisy (0)

Trackback URL

Wpisz się




Jeśli chcesz pokazać zdjęcie, kliknij Gravatar.