NASI ŚWIĘCI PATRONI

Św. Marcin

W 316 r. w pogańskiej rodzinie przyszedł na świat chłopiec. Rodzice dali mu na imię Marcin. Po 15 latach zaczął służyć wraz z ojcem w armii cesarskiej. Już wtedy miewał różne, dziwne pomysły. Często zamieniał się ze swoim służącym i czyścił mu buty. Dla niektórych ludzi było to szokujące, ale kładli to na kark młodzieńczych wymysłów. Był to jednak początek nowego stylu życia. Marcin już od najmłodszych lat przychodził do kościoła i bez wiedzy rodziców starał się o przyjęcie na katechumena. Marcin nie chciał iść w ślady ojca, dlatego opuścił szeregi armii i rozpoczął nowe życie.

Jadąc do domu napotkał na drodze biedaka i oddał mu połowę płaszcza. W tamtych czasach, jedna połowa płaszcza, czyli obszernej opończy, należała do żołnierza, a druga do garnizonu, dlatego ten czyn uchodzi za nadzwyczajny, gdyż Marcin przez to oddał wszystko co posiadał. Tak właśnie Marcin zaczął realizować swoje powołanie głoszenia Ewangelii.

Kiedy wyszedł spod wpływu ojca, wzorem i oparciem był dla niego Chrystus. Mając 8 lat Marcin przyjął chrzest. W 356 r. jedzie do Poitiers, by zostać uczniem św. Hilarego. Następnie wraca do rodzinnej Panonii, gdzie udaje mu się nawrócić własną matkę. Ojciec niestety zostaje nadal poganinem. Niedługo potem wyrusza na zachód do Mediolanu, a potem na wyspę Gallineria.

Na wiadomość, że biskup Hilary wrócił z wygnania (360 r.), wyrusza na spotkanie z nim. Rok później zakłada klasztor, który dał początek życiu zakonnemu w Galii. Po krótkim czasie umiera biskup w Tours. Kiedy podstępem sprowadzono go do Tours, wbrew jego woli zostaje wybrany biskupem. Ostatnie lata jego życia były ciężkie. Ludzie oskarżają go o demokratyzm, prymitywizm oraz żołdackie pochodzenie.

Kiedy ma 80 lat zostaje wezwany do Candes, by pogodził tamtejszych mnichów. Dokonuje tego ale opuszczają go siły. Kładzie się na podłodze i modli się: „Jeśli jestem potrzebny, Panie, nie waham się cierpieć. Bądź wola Twoja”. Te słowa były ostatnimi słowami wypowiedzianymi przez biskupa Marcina.

8 listopada 397 r. umiera w Candes. Do miasta przybywają tłumy wiernych. Poritiers nie może darować Tours, że zabrali im ich Marcina. Spór jest nierozstrzygnięty do następnego dnia. Legenda mówi, że ciało wykradziono przez okno, złożono na ubogiej barce i rzeką zostało przewiezione do Tours. Pochowano go w grobie. Na jego miejscu w 470 r. zbudowano Katedrę.

Święto św. Marcina obchodzone jest 11 listopada, ponieważ w tym dniu pochowano ciało świętego biskupa Marcina.


Inne wpisy z danej kategorii: Nasi Święci Patroni

RSSWpisy (0)

Trackback URL

Wpisz się




Jeśli chcesz pokazać zdjęcie, kliknij Gravatar.