CZYTANIA

lut 02, 2011

Wydarzenie stojące u podstaw procesu

Proces wiary często rozpoczyna się u synoptyków pragnieniem i jego realizacją dojścia lub zwrócenia się ku Jezusowi uzdrawiającemu i zbawiającemu człowieka. Jest to kolejny etap zaraz po motywie wiary w tym procesie. Do tego etapu wiary należy nasz opis.

Niewidomy zaczął wierzyć z chwilą pojawienia się Jezusa na drodze do Jerycha, przy której żebrał (por. w. 35). Łukasz bardziej niż pozostali synoptycy ukazał postawę wiary chorego, który słysząc o nadchodzącym tłumie dowiedział się o Jezusie z Nazaretu (w. 37). Na podstawie swoich informacji mógł on dojść do przekonania, że osoba Jezusa Nazarejczyka (słowo to może oznaczać: „poświęcony”, „święty” ale także „odrzucony”) to potomek Dawida, który zapowiedziany przez proroka Izajasza miał uzdrawiać, zwłaszcza niewidomych (Iz 61,1nn). Więc zaczął wołać, natarczywie prosić Mesjasza o zmiłowanie w słowach: „Jezusie, synu Dawida, zlituj się nade mną” (ww. 38.39b). Pomiędzy jednym a drugim głośnym wołaniem niewidomego następuje na miejsce scena już nie tłumu, jak to było u Marka i Mateusza (zob. Mk 10,48a ; Mt 20,31a), ale idących na przedzie tego tłumu, którzy usiłowali bezskutecznie zagłuszyć wołanie chorego (w. 39a). Człowiek, któremu dają się we znaki różne przeciwności, krzyczy i daje przez to, stając się świadomym swojej ludzkiej słabości ludzkiej, wyraz swojemu namiętnemu pragnieniu wiary.

Wiara niewidomego zaczęła wzrastać natychmiast po narracyjnych słowach Jezusa nakazującego ludziom z tłumu przyprowadzić chorego do Niego (w. 40) oraz zapytaniu się proszącego „Co tobie chcesz, bym uczynił”? (w. 41a). Słowo „poieō” m. in. tłumaczy się przez „czynić”, „robić”; „tworzyć”, „dokonywać”, „stwarzać”, a więc oznacza czynność stwórczą Boga. Stąd też Jezus poprzez te zapytanie się niewidomego objawił mu swoją godność Boską. Chory zdaje się odkryć Boskie pochodzenie Jezusa skoro nazywa Jego „Kyrios Pan” (w. 41b), a zatem imieniem Boga Jahwe, które LXX tłumaczy w ten sposób[1]. Taki sposób rozumienia zdaje się być potrzebny Łukaszowi do następnej sceny doksologicznej (zob. w. 43).

Łukasz ukazuje tutaj najwyraźniej niż u pozostałych synoptyków proces wiary niewidomego rozpoczynający się od wiary w Mesjasza, Syna Dawida, który może uzdrowić (ww. 36-39) do wiary w Pana (Boga Jahwe), który stwarza na nowo wzrok (w. 41; por. 42-43).

Taka wiara staje się wówczas dla człowieka warunkiem otrzymania w darze cudu uzdrowienia od Boga. Jednak nie jest ona jeszcze pełna i wymaga swej kontynuacji i pogłębienia. Dopiero cud uzdrowienia nadaje kierunek ujścia wierze i transformacji życia zdrowego człowieka dla Jezusa. Po cudownej przemianie jest on już zdolny do dalszych niezwykłych czynów, nierzadko upatrywanych przez chrześcijan jako model wiary.


[1] Por. J. A. Fitzmyer, The Gospel According to Luke. Introduction, Translation and Notes (The Anchor Bible Doubleday, Vol. 28A), New York – London – Toronto –Sydney – Auckland 1985, 1115n; W. Grudmann, Das Evangelium nach Lukas (Theologischer Handkommentar zum Neuen Testament, B. 3), Berlin 1966, 356n; X. Léon – Dufour, Nazarejczyk, [w:] Słownik Nowego Testamentu, 421; tenże, Stworzenie, 583; R. Schnackenburg, Die sittliche Botschaft des Neuen Testaments. Von Jesusu zur Urkirche B. I, in: Herders Theologischer Kommentar zum Neuen Testament (ed. A. Wikenhauser, A. Vogtle und R. Schnackenburg), Freiburg – Basel – Wien 1986, 57; R. Popowski, poieō, 507n.


Inne wpisy z danej kategorii: Czytania

RSSWpisy (0)

Trackback URL

Wpisz się




Jeśli chcesz pokazać zdjęcie, kliknij Gravatar.