Księga Malachiasza, rozdział 4
Dzień Pański spali wszystkie niepobożne a złośliwe, słońce sprawiedliwości wznidzie bogobojnym. Opowiada, że Eliasz ma uprzedzić dzień sądny.
Stuknij werset: zaznacz, notatka, udostępnij
1Bo oto dzień przyjdzie pałający jako piec, a będą wszyscy pyszni i wszyscy czyniący niezbożność słomą, i zapali je dzień, który przyjdzie, mówi Pan zastępów, który nie zostawi im korzenia i gałązki. 2I wznidzie wam bojącym się imienia mego słońce sprawiedliwości, i zdrowie na skrzydłach jego, i wynidziecie, i skakać będziecie jako cielcy ze stada.1 3I podepcecie niezbożne, gdy będą popiołem pod stopą nóg waszych, w dzień, który Ja czynię, mówi Pan zastępów. 4Pamiętajcie na zakon Mojżesza, sługi mego, którym mu rozkazał na Horeb do wszego Izraela, rozkazania i sądy.2 5Oto ja poślę wam Eliasza proroka, pierwej niźli przyjdzie dzień Pański wielki a straszny.3 6I nawróci się serce ojców ku synom, a serce synów ku ojcom ich, abych snadź nie przyszedł, a nie skarał ziemie wytraceniem.