Biblia › Księga Psalmów

Psalm 108

W Biblii hebrajskiej (i w nowszych przekładach): Psalm 109

Zmianka tu jest o zdradzie Judaszowej nad Panem Chrystusem, i o nienawiści żydowskiej przeciwko niemu.

1Na koniec. Psalm Dawidowi. Boże chwały mojej, nie zamilczaj! 2Boć usta grzesznika i zdrajce przeciwko mnie się otworzyły: mówili przeciwko mnie językiem zdradliwym. 3I ogarnęli mię mowami nienawistnemi: i walczyli na mię bez przyczyny. 4Miasto tego, co mię miłować mieli, uwłaczali mi: a jam się modlił. 5I oddawali mi złem za dobre: a nienawiścią za miłość moję. 6Postawże nad nim grzesznika: a djabeł niech stoi po prawicy jego. 7Gdy go sądzą, niech wynidzie potępiony: a modlitwa jego niech się w grzech obróci. 8Dni jego niechaj będą krótkie: a biskupstwo jego niechaj weźmie inny. 9Synowie jego niech będą sierotami: a żona jego wdową. 10Niech się tułający przenoszą synowie jego, a niech żebrzą i niech będą wyrzuceni z mieszkania swego. 11Niech szperuje lichwiarz wszystkę majętność jego: a niech rozchwycą obcy prace jego. 12Niechaj nie ma pomocnika: a niech nie będzie, ktoby się zlitował nad sierotami jego. 13Dzieci jego niech będą zniszczone: w jednym rodzie niech zginie imię jego. 14Niech przyjdzie na pamięć przed oczyma Pańskiemi nieprawość ojców jego: a grzech matki jego niechaj nie będzie zgładzony. 15Niechaj będą przed Panem zawżdy: a niech wyginie z ziemie pamiątka ich: 16Przeto, że nie pamiętał czynić miłosierdzia: i prześladował człowieka niedostatecznego i żebraka: a skruszonego na sercu, aby go zamordował. 17I umiłował przeklęctwo, i przyjdzie nań: i nie chciał błogosławieństwa, a będzie oddalone od niego. 18I oblókł się w przeklęctwo jako w szatę: i weszło jako woda we wnętrzności jego, a jako oliwa w kości jego. 19Niechże mu będzie jako odzienie, którem się okrywa: i jako pas, którym się zawżdy opasuje. 20To dzieło tych, którzy mi u Pana uwłaczają: i którzy źle mówią przeciw duszy mojej. 21A ty, Panie, Panie! uczyń zemną dla imienia twego; albowiem słodkie jest miłosierdzie twoje. 22Wyzwól mię; bom ja jest ubogi i nędzny: i serce me we mnie jest utrapione. 23Przeminąłem jako cień, kiedy schodzi: i jestem strząśniony jako szarańcza. 24Kolana moje zemdlały od postu, a ciało moje odmieniło się od oleju. 25A ja stałem się u nich naśmiewiskiem: patrzali na mię i kiwali głowami swemi. 26Wspomóżże mię, Panie, Boże mój: zbaw mię według miłosierdzia swego. 27A niech poznają, że to ręka twoja: a żeś ty, Panie, uczynił ją. 28Oni będą złorzeczyć, a ty racz błogosławić: którzy powstają przeciwko mnie, niech będą zawstydzeni: a sługa twój będzie się weselił. 29Niechaj będą ci, którzy mi uwłóczą, sromotą obleczeni: a niech się przyodzieją, jako dwoistym płaszczem, zelżywością swoją. 30Będę bardzo wyznawał Panu usty memi: a wpośród wiela chwalić go będę: 31Iż on stanął po prawej stronie ubogiego, aby wybawił od prześladowców duszę moję.