Biblia › Księga Psalmów

Psalm 43

W Biblii hebrajskiej (i w nowszych przekładach): Psalm 44

W tym Psalmie jest modlitwa kościoła Bożego, o obronę od nieprzyjaciół jego. Gdzie Prorok przypomina dobrodziejstwa a cuda, które Pan okazował przy wybawieniu ludu sobie obranego.

Stuknij werset: zaznacz, notatka, udostępnij
1Na koniec, synom Kore, ku wyrozumieniu. 2Boże, uszyma naszemi słyszeliśmy, ojcowie nasi nam opowiadali sprawę, którąś uczynił we dni ich, i we dni starodawne. 3Ręka twoja pogany wytraciła, i wszczepiłeś one: udręczyłeś narody i wygnałeś je. 4Ani bowiem mieczem swym posiedli ziemię: i ramię ich nie wybawiło ich; ale prawica twoja, i ramię twoje, i oświecenie oblicza twego, żeś je upodobał sobie. 5Ty sam jesteś król mój i Bóg mój, który rozkazujesz wybawienie Jakóbowe. 6Przez cię nieprzyjacioły nasze rogiem rozrzucimy: a w imię twoje wzgardzimy powstające przeciwko nam. 7Albowiem nie w łuku moim nadzieję mieć będę: a miecz mój nie wybawi mię. 8Wybawiłeś bowiem nas od trapiących nas, a mające nas w nienawiści zawstydziłeś. 9W Bogu chlubić się będziem przez cały dzień: a w imię twe wyznawać będziem na wieki. 10A teraz odegnałeś i zawstydziłeś nas: a nie będziesz wychodził, Boże, w siłach naszych. 11Odwróciłeś nas wstecz od nieprzyjaciół naszych: a którzy nas w nienawiści mają, rozszarpywali sobie. 12Podałeś nas jako owce na jedzę: i między pogany rozproszyłeś nas. 13Przedałeś lud twój nizaco: a nie było mnóstwo w zamianie ich. 14Dałeś nas na wzgardę sąsiadom naszym: na szyderstwo i na pośmiech tym, którzy są w okolicy naszej. 15Uczyniłeś nas przysłowiem między pogany, kiwaniem głowy między ludźmi. 16Cały dzień wstyd mój przedemną jest, a zawstydzenie oblicza mego okryło mię. 17Od głosu lżącego i obmawiającego, od oblicza nieprzyjaciela i prześladującego. 18To wszystko przyszło na nas: a nie zapomnieliśmy cię, i nie czyniliśmy niesprawiedliwie w Testamencie twoim. 19I nie cofnęło się nazad serce nasze: a nie odwróciłeś ścieżek naszych od drogi twojej. 20Boś nas poniżył na miejscu utrapienia: i okrył nas cień śmierci. 21Jeźliśmy zapomnieli imienia Boga naszego, i jeźliśmy podnosili ręce nasze do Boga cudzego: 22Izali się Bóg o tem nie będzie pytał? gdyż on wie skrytości serca. 23Bo nas dla ciebie mordują na każdy dzień, poczytani jesteśmy jako owce na rzeź. 24Powstań, czemu śpisz, Panie? powstań, a nie odrzucaj do końca. 25Czemu oblicze twoje odwracasz? zapominasz ubóstwa naszego i utrapienia naszego? 26Albowiem poniżona jest w prochu dusza nasza, przylgnął do ziemie brzuch nasz. 27Powstań, Panie, ratuj nas, a odkup nas dla imienia twego.