Biblia › Księga Ezechiela

Księga Ezechiela, rozdział 17

Pod figurą orła i winnice znaczy więzienie i skażenie królów Judzkich i miasta Jeruzalem, zamyka też w sobie proroctwo o Chrystusie.

Stuknij werset: zaznacz, notatka, udostępnij
1I stało się słowo Pańskie do mnie, mówiąc: 2Synu człowieczy! zadaj gadkę a powiedz przypowieść do domu Izrael, 3I rzeczesz: To mówi Pan Bóg: Orzeł wielki z wielkiemi skrzydłami, z długim powłokiem członków, pełen pierza i pstrocin, przyleciał na Liban i wziął drzeń cedru. 4Wierzch gałęzi jego ułamał, i przeniósł go do ziemie Chananejskiej, w mieście kupieckiem położył go. 5I wziął nasienia ziemie i włożył je w ziemię za nasienie, aby umocnił korzenie nad wodami wielkiemi, na wierzchu położył je. 6A gdy się puściło, urosło w winnicę szeroką niskiego wzrostu, a gałęzie jej patrzyły na nię, a korzenie jej pod nią były. Stała się tedy winnica i wyrosła w gałęzie i wypuściła latorośli. 7I był drugi orzeł wielki z wielkiemi skrzydłami i z wielą pierza, a oto winnica ta jakoby puściła korzenie swe k niemu, latorośli swe ściągnęła do niego, aby ją polewał z brózd płodu swego. 8Na ziemi dobrej nad wodami wielkiemi nasadzona jest, aby czyniła gałęzie i rodziła owoc, aby była winnicą wielką. 9Mów: To mówi Pan Bóg: A więc się jej powiedzie? izali korzenia jej nie wyrwie, a owocu jej nie oberwie? i posuszy wszystkie latorośli urodzaju jej, i uschnie? a nie ramieniem wielkiem, ani ludem obfitym, aby ją wytargał z korzeniem? 10Oto jest wsadzona, a więc się jej powiedzie? izali, skoro się jej dotknie wiatr palący, nie uschnie? i na brózdach wschodzenia swego uschnie? 11I stało się słowo Pańskie do mnie, mówiąc: 12Mów do domu draźniącego: Nie wiecie, co się to znaczy? Mów: Oto idzie król Babiloński do Jeruzalem i weźmie króla i książęta jego i zawiedzie je do siebie do Babilonu. 13I weźmie z nasienia królestwa i postanowi z niem przymierze, i weźmie od niego przysięgę; lecz i mocne ziemie zabierze, 14Aby było królestwo niskie i nie podnosiło się, ale żeby strzegło przymierza jego i zachowało je. 15Który odstąpiwszy od niego, posłał posły do Egiptu, aby mu dał koni i ludu wiele. A więc się mu powiedzie? albo dójdzie wybawienia, który to uczynił? a kto zrzuca przymierze, izali ujdzie? 16Żywię Ja, mówi Pan Bóg, że na miejscu króla, który go królem uczynił, którego złamał przysięgę i zrzucił przymierze, które miał z nim, w pośrodku Babilonu umrze. 17A nie z wielkiem wojskiem, ani z wielkim ludem zwiedzie z nim Pharao bitwę: w usypaniu groble i w zbudowaniu wałów, aby pobił wiele dusz. 18Bo wzgardził był przysięgę, aby zrzucił przymierze: a oto dał rękę swoję, a gdy to wszystko uczyni, nie wybiega się. 19Przetóż to mówi Pan Bóg: Żywię Ja, że przysięgę, którą wzgardził, i przymierze, które przestąpił, włożę na głowę jego. 20I zarzucę nań sieć moję, i poiman będzie niewodem moim, i przywiodę go do Babilonu a tam go sądzić będę z przestępstwa, którem mię wzgardził. 21A wszyscy zbiegowie jego ze wszemi hufami jego od miecza polęgą, a pozostali na każdy wiatr rozproszeni będą: i poznacie, że Ja Pan mówiłem. 22To mówi Pan Bóg: I wezmę Ja ze drzenia cedru wysokiego i położę: z wierzchu gałązek jego młodą ułamię i wsadzę na górze wysokiej i wyniesionej. 23Na górze wysokiej Izraelskiej wszczepię ją, i wyniknie w gałązki, a uczyni owoc i będzie cedrem wielkim: i będą mieszkać pod nim wszystko ptastwo, i wszelkie, co lata, pod cieniem gałęzi jego gnieździć się będzie. 24I wiedzieć będą wszystkie drzewa pola, że Ja Pan zniżyłem drzewo wysokie, a wywyższyłem drzewo niskie i ususzyłem drzewo zielone, a drzewo suche uczyniłem, że puściło gałęzie. Ja Pan rzekłem, i uczynię.