Biblia › Księga Psalmów

Psalm 11

Modlitwa jest rodzaju ludzkiego do Pana Boga, aby raczył zesłać syna swego na świat: i tak się modlili oni Prorocy święci w starym zakonie.

Stuknij werset: zaznacz, notatka, udostępnij
1Na koniec na oktawę, Psalm Dawidowi. 2Zbaw mię, Panie; bo ustał święty; bo umniejszyły się prawdy od synów ludzkich. 3Marne rzeczy mówili każdy do bliźniego swego: wargi zdradliwe, w sercu i sercu mówili. 4Niech zatraci Pan wszelkie usta zdradliwe, i język hardzie mówiący. 5Którzy mówili: Język nasz uwielmożemy, usta nasze za nami są, któż jest panem naszym? 6Dla nędze niedostatecznych i dla wzdychania ubogich teraz powstanę, mówi Pan: postawię w zbawieniu: śmiele będę poczynał w nim. 7Słowa Pańskie, słowa czyste: śrebro w ogniu doświadczone, próbowane z ziemie, siedmkroć przeczyszczone. 8Ty, Panie, zachowasz nas: i będziesz nas strzegł od rodzaju tego na wieki. 9Wokoło niezbożnicy chodzą: według wysokości twej uczyniłeś możne syny człowiecze.