Biblia › Księga Psalmów

Psalm 55

W Biblii hebrajskiej (i w nowszych przekładach): Psalm 56

Modlitwa o wybawienie z niebezpieczeństwa, a jest głos kościoła, który się modli, aby wierni nie byli uciśnieni od nieprzyjaciół.

1Na koniec, za lud, który się stał od świętych oddalony, Dawidowi na napis tytułu, kiedy go Filistynowie poimali w Get.1 2Zmiłuj się nademną, Boże; boć mię podeptał człowiek: przez cały dzień najeżdżając, utrapił mię. 3Podeptali mię nieprzyjaciele moi cały dzień; albowiem wiele walczących przeciwko mnie. 4Od wysokości dnia ulęknę się: ja lepak w tobie nadzieję mieć będę. 5W Bogu wysławiać będę mowy moje, w Bogum nadzieję miał: nie będę się bał, co mi uczyni ciało. 6Cały dzień słowy memi brzydzili się: przeciwko mnie wszystkie myśli ich na złe. 7Będą mieszkać, i kryć się: sami stóp moich będą szlakować, jako czekali na duszę moję. 8Za nic je zbawisz? w gniewie narody pokruszysz, Boże. 9Żywot mój objawiłem tobie: położyłeś łzy moje przed oblicznością twoją, jakoś w obietnicy twojej. 10Tedy podadzą tył nieprzyjaciele moi: w którykolwiek dzień będę cię wzywał: otom poznał, że Bogiem moim jesteś. 11W Bogu będę chwalił słowo, w Panu będę chwalił mowę. 12Miałem nadzieję w Bogu, nie będę się lękał: co mi uczyni człowiek? 13We mnie są, Boże, śluby twoje, które oddam chwały tobie. 14Albowiemeś wyrwał duszę moję od śmierci, a nogi moje od upadku, abych się podobał przed Bogiem w światłości żywiących.
Przypisy i odnośniki (1)
  1. Ps 55, 1 — 1. Król. 21, 12.